fale grawitacyjne

Przełomowe odkrycie australijskich naukowców. Zarejestrowali tajemnicze sygnały
WIDEO

Przełomowe odkrycie australijskich naukowców. Zarejestrowali tajemnicze sygnały

Australijscy naukowcy zarejestrowali tajemnicze sygnały. Według badaczy, jest to przełomowe odkrycie dla astronomii. Zespół naukowców z Uniwersytet Australii Zachodniej oraz Centrum Doskonałości Fizyki Cząstek Ciemnej Materii zbudował wykrywacz fal grawitacyjnych, który to właśnie odebrał nieznane sygnały. Urządzenie wykorzystuje kwarc do przechwytywania fal grawitacyjnych o wysokiej częstotliwości. - Nowy detektor jest czuły i daje nam wyniki, ale teraz musimy dokładnie określić, co te wyniki oznaczają - podkreśla prof. Michael Tobar. W ciągu 153 dni działania zarejestrowano dwa zdarzenia. Według badaczy, mogą to być fale o wysokiej częstotliwości, które wytworzyła pierwotna czarna dziura lub chmura cząstek czarnej materii. - Eksperyment jest jednym z dwóch obecnie aktywnych na świecie, które zajmują się poszukiwaniem fal grawitacyjnych o wysokiej częstotliwości – dodaje członek zespołu badawczego William Campbell. Astronomowie już zacierają ręce, ponieważ rozwój tej technologii da wgląd w nowy obszar astronomii fal grawitacyjnych. Projekt australijskiego wykrywacza powstał w 2014 roku. Naukowcy obecnie testują urządzenie. Warto dodać, że fale grawitacyjne zostały przewidziane przez Alberta Einsteina. Według niego, ruch obiektów astronomicznych może powodować fale krzywizny czasoprzestrzeni, które będą falować przez Wszechświat. Można to porównać do fal powstałych w wyniku wrzucania kamieni do płaskiego stawu. Naukowiec wprawdzie zmarł w 1955 roku, a dopiero w 2015 roku po raz pierwszy wykryto sygnał fali grawitacyjnej.